HomeMade
Składamy wzbudnicę SSB G4CLF - Wersja do druku

+- HomeMade (http://sp-hm.pl)
+-- Dział: Urządzenia nadawczo odbiorcze KF (/forum-62.html)
+--- Dział: Transceivery QRP (/forum-65.html)
+--- Wątek: Składamy wzbudnicę SSB G4CLF (/thread-2243.html)



RE: Składamy wzbudnicę SSB G4CLF - SP9LVZ - 31-01-2015 22:10

Na tym NE5534 też na pewno będzie chodziło,.... nawet powinien lepiej pracować pod względem szumowym, ja w tym miejscu mam wzmacniacz operacyjny OP37, zobaczymy jak na nim pójdzie... ale to już chyba jutro.
Wg. mnie ta płytka gówna Plesseya powinna chodzić lepiej niż układ K2.


RE: Składamy wzbudnicę SSB G4CLF - bolanren - 31-01-2015 22:49

Spojrzałem teraz na punkty lutownicze kwarców-pilotów. Rzeczywiście są małe. Muszę sprawdzić jak wygląda sprawa z wyprowadzeniami w mieszaczu diodowym. Podejrzewam, że ścieżki mogły zostać zaprojektowane pod MD - 108... Może warto byłoby pomyśleć, w nowej edycji, o jakieś formie uniwersalności poprzez możliwość stosownego zmostkowania ścieżek odpowiadających mieszaczom jakimi się dysponuje.

Pozdrawiam
Jerzy

Ps.
Podziękowania dla Piotra za jego czujność!


RE: Składamy wzbudnicę SSB G4CLF - SP9LVZ - 01-02-2015 14:07

Płytka wzbudnicy zmontowana, w miejscu PR do ARW p.cz. dałem piny i zworkę, więc będzie można porobić testy, a nawet zrobić ręczną RRW. Namęczyłem się z lutowaniem stabilizatorów bo zwierały się luty, nawet odsysacz nie pomógł, jak zawsze najlepszym rozwiązaniem okazała się tradycyjna metoda "zaostrzona zapałka". Filtr PP9 zamontowałem od dołu nie zapominając o dodatkowej podkładce styku masy do obudowy bo styk na płytce pod śrubę jest odizolowany od masy (to też mona by zmienić). Myślę o zastosowaniu większej obudowy powinno się zmieścić. Montaż SBL-1 zrobiłem rozwiercając otwór (4) z góry i z dołu by odizolować w otworze masę i zlutowałem drucikiem piny (3) i (4) mieszacza więc tu poszło prosto i nie ma większego problemu.
Te kondensatory zmienne przy BFO kt(pomarańczowe) mają za dużą pojemność i chyba je zmienię na mniejsze bo jest kłopot z dostrojeniem drugiego pilota do właściwej częstotliwości. Teraz odpoczynek niedzielny i wyjście w teren. Może wieczorem uda się sprawdzić tor odbiornika...


RE: Składamy wzbudnicę SSB G4CLF - bolanren - 01-02-2015 16:05

A co Piotrze przewidujesz w części BPF?

Pozdrawiam
Jerzy


RE: Składamy wzbudnicę SSB G4CLF - SP9LVZ - 01-02-2015 23:34

Udało mi się uruchomić płytkę - część odbiorczą od pierwszego włączenia. Mam jakiś problem z automatyką,... źle pracuje i wprowadza zniekształcenia. Jutro posprawdzam o co chodzi. Może powodem jest to że zasilam układy z 5V zamiast 6V, brakło mi stabilizatorów na 6V. Jak jest u was?
Film z uruchomienia, na 80m, układ bez podłączonych obwodów wejściowych (sygnał z anteny idzie prosto na mieszacz diodowy). DDS pracuje na niskim poziomie sygnału na mieszacz diodowy tylko -8dBm (docelowo ma być +7dBm jak dołożę wzmacniacz).
Tu film - odbiornik idzie bez automatyki.
http://youtu.be/Ha73sQrkphA

Jako obwody wejściowe RX i filtr pasmowy TX oraz PA TX będę stosował płytki z Omega projekt.


RE: Składamy wzbudnicę SSB G4CLF - bolanren - 01-02-2015 23:54

Moje gratulacje Piotrze!

To już druga z kolei uruchomiona część odbiorcza naszej płytki.

Oczywiście nie wiem jaki może być powód zniekształceń, o których napisałeś ale wspomniałeś coś o zasilaniu układów SL... . Producent wyraźnie podaje, że powinno zasilać się układ 6V. Inna sprawa, to zauważyłem na Twojej płytce sporo elektrolitycznych kondensatorów. W jednym z opisów oryginalnej wzbudnicy autor tej konstrukcji zaznaczał, by raczej stosować kondensatory tantalowe. Nie potrafię uzasadnić dlaczego były podobne sugestie. Wyjątkiem miały być trzy sztuki elektrolitów (100uF, 220uF oraz 1MF). Jak nie masz tych stabilizatorów 6 V, to mogę ci je podesłać. "Tantale" również.

Pozdrawiam
Jerzy

Aha, filmik fajny, z podkładem muzycznym. Będę głosować za krótkofalarskim Oskarem dl Ciebie Smile
W mojej starej wzbudnicy automatyka działa bardzo dobrze. Do mieszacza dostarczam 1,6V .


RE: Składamy wzbudnicę SSB G4CLF - SP5HBT - 02-02-2015 0:31

Gratuluję wykonania i szybkiego startu.
Ciekawostką jest to, że słuchałem tej samej transmisji na tym samym urządzeniu.
Z tego co usłyszałem na filmie to nie było słychać problemów z automatyką.
U mnie zauważyłem dziwne zachowanie automatyki.
Na 80m jest OK, za to na 20m zdarza się coś w rodzaju czkawki. Zwykle gdy automatyka ma stłumić silny sygnał.
Plessey w dokumentacji do SL621/1621 ( Linear IC Handbook z 1988r) napisał,że "w niektórych" przypadkach trzeba zmienić niektóre elementy podłączone do SL621.
Kondensator odsprzęgający zasilanie nie mniej niż 500uF,Kondensator z pinu 5 do masy 10uF.

Szczegóły na obrazku


RE: Składamy wzbudnicę SSB G4CLF - SP1UJB - 02-02-2015 8:47

Piotr - podziwiam montaż na zdjęciach, bo miejscami jest rzeczywiście ciężko. Co zrobiłeś z kołkiem masowym PP9A2 ?


RE: Składamy wzbudnicę SSB G4CLF - bolanren - 02-02-2015 10:21

Wygląda na to, że w ruch poszły obcęgi..Smile


RE: Składamy wzbudnicę SSB G4CLF - SP9LVZ - 02-02-2015 16:03

Postaram się odpowiedzieć na wszystkie pytania:

- PP9A2 był już bez kołka masy bo był z wylutu, wiec by obudowę filtra połączyć z masą dałem końcówkę "kablową" mosiężną z otworkiem 3 mm pod śrubę i przylutowałem z masą do punku lutowniczego który jest od dołu płytki. Niestety nie zrobiłem zdjęcia.
- muszę sprawdzić ten SL621, udało mi się kupić dziś stabilizatory 6V i tantale (niestety nie smd tylko przewlekane) ale podmienię je przy SL621. Na pin (5) dałem 10 uF smd bo takie miałem, on właśnie przez to że jest mały ponoć eliminuje te czkawki...
- nagranie łączności na filmie było z wyłączoną automatyką dla tego było w miarę poprawne, ale siła był tak olbrzymia, że potencjometr m.cz. do TBA810 był skręcony prawie do minimum...
- dawanie coraz większych kondensatorów odsprzęgających w zasilaniu 6V może powodować przykre efekty akustyczne przy przechodzeniu z nadania na odbiór i odwrotnie... nie dawał bym więcej niż 100uF
- powymieniałem kondensatory trymery przy kwarcach w BFO na stare ceramiczne 3-20pF i jest o wiele lepiej z dostrojeniem pilotów.
- co do napięcia na mieszacz,... mieszacz diodowy ma impedancję 50 omów, więc w przypadku SBL-1 który potrzebuje +7 dBm sterowania w.cz. z LO - to znaczy potrzebuje napięcia około 700mV. Ja podczas próby dawałem ok. 350mV a odbiornik ryczał na 59++. Jeśli masz 1,6V to jest +17dBm, raczej na mieszacze wysokopoziomowe.
- dziś jak będę miał czas wieczorem zajmę się tą automatyką, powymieniam stabilizatory na 6V i kondensatory na tantale...zobaczymy jak pójdzie.. Musze jeszcze przygotować DDSa do pracy z mieszaczem diodowym.