HomeMade

Pełna wersja: Taurus TRX QRP wg SP5DDJ
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46
Czy cewka 10uH w nadajniku może być nawinięta na rdzeniu z anteny magnetycznej, często spotykanej w polskich radioodbiornikach?

Nie chcę zamawiać pojedynczego rdzenia, a mam dwie sztuki takich anten.

"Dławik 10uH oznaczony na schemacie w obwodzie zasilania tranzystora PA
(2SC2078) to typowy dławik VHF (VK200). Samodzielne wykonanie takiego dławika to
nawinięcie 3 zwojów w 6-cio otworowym rdzeniu z materiału F-201 lub nawinięcie 4
zwojów drutem 0,4mm na rdzeniu Amidon FT37-43. Nie jest zalecany dławik
nawinięty na pręciku ferrytowym ze względu na możliwość powstawania oscylacji
pasożytniczych."

Rozumie, że zwyczajny dławik odpada?
Czasem takie dławiki sprzedają na Allegro. Są też w różnych rupieciach radiokomunikacyjnych.
(30-01-2012 14:13)SQ9RFC napisał(a): [ -> ]A gdzie Ty takie cudo TDA5072A znalazł ?

Konkretnie w tym sklepie kupowałem:
http://www.sklep.monster.pl/TDA-7052A-DI...3236).aspx

Mają też TDA7052 (bez A), który jest trochę innym układem (bez regulacji wzmocnienia).

Pozdrowienia
Witam,

mam pytanie do osób, które połączyły sygnał BFO z GFN w nadajniku. Otóż od dłuższego czasu upierdliwy stał się dla mnie offset pomiędzy częstotliwością TX oraz RX. Po dłuższym czasie od ustawienia (np. 2 tygodnie) znów częstotliwość GFN była różna od BFO na poziomie czasami 100Hz oraz pojawiały się uwagi od korespondentów, że nie jestem w częstotliwości. Dzsiaj połączyłem BFO z GFN wraz z naniesionymi poprawkami w układzie, ale zmniejszył mi się poziom wytłumienia fali nośnej. Jest mimo wszystko zadowalający (wskazówka miernika wychyłowego podłączonego do sondy w.cz. stoi na zerze, dopiero przy modulacji mknie do poziomu 2W), ale przy poprzednim generatorze mogłem tak wytłumić nośną, że nawet w odbiorniku kontrolnym nie było jej słychać, tylko szum wnoszony przez wzmacniacz mikrofonowy.
Teraz zasadniczą rolę w zrównoważeniu bierze udział potencjometr 1MOm, a potencjometr 1k nie wpływa w zasadzie na poziom wytłumienia (jedynie przy jednym skrajnym położeniu tak jakby odcinał sygnał BFO i przy modulacji moc nie wychodzi z radia). Mam rozumieć, że potencjometr 1k służy teraz do mniej więcej ustawienia prawidłowego poziomu wzmocnionego sygnału BFO na wejście SA612AN? Oraz tak jak jest zaznaczone na schemanie sygnał na potencjometr ma być podawany z kolektora a nie z bazy 2n3904 jak było przedtem?
Chcę się upewnić, czy takie zachowanie układu jest prawidłowe. Reszta jest ok, załączenie nadajnika nie wpływa na zmianę częstotliwości BFO. Częstotliwość TX i RX jest teraz zgodna co do Hz. Dodatkowo dałem podłączenie sygnału z SA612AN z filtrem kwarcowym kablem koncentrycznym.
Koniecznie polecam oblutować na spodzie płytki miejsca gdzie dotykają kołki dystansowe, po tym zabiegu znacznie zmniejszył się wpływ w.cz. na diodę pojemnościową, bo przedtem masa nie za dobrze kontaktowała.
Witam kolegów!

Dobrnąłem do momentu uruchamiania nadajnika... Pobór prądu przy odłączonym mikrofonie to... 140mA (wzrasta do 220mA gdy podłączam mikrofon i gwizdam) Czy to normalne? (Zasilam akumulatorem samochodowym) Sztuczna antena to 4x200Ohm 3W połączone równolegle.

Chciałem użyć prostego falomierza do strojenia (zdjęcie w załączniku) ale po włączeniu nadawania mikroamperomierz nie wychyla się. Cewkę falomierza zbliżam do gniazda antenowego. Słyszę za to w odbiorniku radiowym "Unitra Śnieżka" gwizd w okolicach 8MHz (pewnie fala nośna z GFN)

Ten niski pobór prądu mnie zdziwił... liczyłem że będzie coś koło 1A.
Co koledzy o tym myślicie?
Moc policzysz ze wzoru: P=U * I, przy 5W i zasilaniu 12V prąd bedzie ok. 0,4A.
W moim Taurusie pobór prądu jest następujący przy zasilaniu 13,8V:
- praca samego odbiornika wraz z licznikiem częstotliwości: 0,08 - 0,1A
- praca nadajnika przy zrównoważonej nośnej i odpiętym mikrofonie (lub brak podawanego sygnału na mikrofon): 0,20 - 0,3A
- praca nadajnika przy gwiździe do mikrofonu: 0,75A a moc wydzialana na sztucznym obciążeniu pomierzona sondą w.cz. równa 2W.

Moc pobierana przez urządzenie z zasilacza jest zawsze większa niż moc oddana do anteny - trzeba doliczyć straty w układzie np. w postaci oddanego ciepła do otoczenia. U ciebie prawdopodobnie moc oddawana do anteny jak narazie jest znikoma - nie przejmuj się tym, na początku tak jest gdy obwody są niezestrojone - miałem to samo przy uruchamianiu, pobór prądu w granicach 0,15A i zdziwienie na twarzy + rozczarowanie Big Grin

Proponuję zrobić prostą sondę w.cz. opisaną na stronie kolegi SP5JNW:
http://www.sp5jnw.sem.pl/technika/pommocyhtm/pommoc.pdf
Następnie zbadać napięcie w.cz. na poszczególnych stopniach wzmacnianiacza sygnału oraz stwierdzić, czy przy strojeniu trymerami przy cewkach L4 i L5 masz dwa maksima, jeżeli nie masz trzeba korygować ilością zwoji lub pojemnością aby koniecznie były dwa maksima. Jak te cewki nie będą w rezonansie dla pasma to nie ma szans, aby jakaś sensowna moc pojawiła się na antenie a układ pobierał większy prąd z zasilania. Przy zestrojeniu napięcie w.cz. na kolektorze drivera powinno być na poziomie przeszło 8V (u mnie jest 11 - 12 Vpp), ale jeżeli wtedy na antenie nie ma napięcia w.cz. to trzeba sondą szukać miejsca gdzie napięcie w.cz. zanika, bo jest ewidentnie błąd za driverem.
Kolejną rzeczą jest ustabilizowanie drivera i końcówki mocy przy wzbudzeniach (jeżeli powstają). Tyle, że warto już to robić wtedy gdy płytki zamontowane są w docelowej obudowie - wtedy lubią się różne dziwne rzeczy pojawiać.

Dobrze by było, abyś miał do dyspozycji jakiś fabryczny odbiornik nasłuchowy na KF. Ja bez niego nie dał bym rady zestroić TRX-a, a tak odsłuch modulacji daje rzeczywisty obraz jak to wszystko pracuje. Jest także bardzo przydatny przy pracy na urządzeniu już uruchomionym, systematycznie co kilka dni odsłuchuję swój sygnał i wiem, że wszystko jest w porządku. A przywiązuję szczególną ważność do jakości i czytelności modulacji.

Narazie długa droga przed Tobą w kwestii uruchamiania nadajnika, ale życzę wytrwałości, bo jak ona będzie to sukces osiągniesz - a te urządzenia potrafią nieźle działać. W przypadku pytań bądź problemów z uruchamianiem pisz.
Ta mała moc pewnie była przyczyną niedziałania mojego falomierza. W takim razie rozejrzę się za jakimś skanerem, może uda mi się pożyczyć od kogoś- i będę działał dalej Angel
(10-02-2012 18:20)SQ2RBW napisał(a): [ -> ]Dobrze by było, abyś miał do dyspozycji jakiś fabryczny odbiornik nasłuchowy na KF. Ja bez niego nie dał bym rady zestroić TRX-a, a tak odsłuch modulacji daje rzeczywisty obraz jak to wszystko pracuje. Jest także bardzo przydatny przy pracy na urządzeniu już uruchomionym, systematycznie co kilka dni odsłuchuję swój sygnał i wiem, że wszystko jest w porządku. A przywiązuję szczególną ważność do jakości i czytelności modulacji.

Mowa o Taurusie czy ogólnie? Bo w przypadku tego transceivera sprawa faktycznie jest problematyczna z uwagi na oddzielne generatory GFN i BFO. W instrukcji uruchomienia jest mowa o tym, że należy je zestroić na jedną częstotliwość przy pomocy odbiornika nasłuchowego o odpowiednio małym kroku między częstotliwościami. Ze sprzętu fabrycznego mam tylko YachtBoy'a 80, a on się do tego rzecz jasna nie nadaje (krok strojenia PLL to 1khz + dodatkowy precyzer, już bez wyświetlania częstotliwości). Nie wiem jak sobie poradzę z uruchomieniem tego urządzenia...

Ale co z prostszymi Transceiverami, takim Bartkiem czy Kacprem np., gdzie sygnały oscylatorów są przełączane między mieszaczami. Także wymagają takiego dużego nadzoru czy po jednorazowym złożeniu i zestrojeniu nie trzeba co chwilę korygować ustawień trymerów i potencjometrów?
To akurat dotyczy Taurusa. Gdy miałem nieocynowane miejsca tam gdzie kołki dystansowe są dociskane oraz oddzielone BFO i GFN to były "zgrzyty". Czasami masa nie kontaktowała i VFO zmieniało częstotliwość w takt modulacji - była paskudna. I ciągłe uwagi od korespondentów, że stoję z boku. Ale gdy poprawiłem kontakt z masą i połączyłem BFO z GFN wg SP3RAF transceiver już nie wymaga ciągłej kontroli. I dopiero teraz Taurus mi się bardzo spodobał Smile
W przypadku innych transceiverów gdzie nie ma oddzielnego GFN to problem nie istnieje.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46
Przekierowanie