HomeMade

Pełna wersja: Poprawny pomiar anten
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12
Witam!

Ostatnimi czasy natknąłem się na artykuły odnośnie strojenia anten, przycinania kabla itd. i jestem dosyć zdezorientowany. Jak zawsze mnie uczono, długość kabla nie ma znaczenia jeśli antena, przewód i radio mają 50Ohm. No dobrze. a co jeśli antena ma nieznaną impedancję i chcę ją przyciąć na odpowiednią długość aby uzyskać rezonans?
Z radiem, zasilaczem i reflektometrem na maszt nie wyjdę...Dodgy Analizatora nie posiadam, jak to się robiło za czasów gdy takich urządzeń jak VNA nie było?

Zrobiłem próbę i przepiałem krótszy kabel łączący antenę (niedostrojoną) i radio i SWR jest zupełnie inny. Rozumię, że jeśli antena ma inną impedancję to JEDYNIE W TYM PRZYPADKU przewód 50Ohm ją transformuje?

Czy to prawda, że należy zastosować przewód długości połowy fali, aby reflektometr widział zaciski wejściowe samej anteny bez fidera?
Rezonans a impedancja to dwie różne rzeczy.

Marek
Za to pozostają z sobą w ścisłym związku. To w rezonansie impedancja ma charakter czysto rezystancyjny i nie wymaga kompensacji. W czasach gdy nie miałem żadnego przyrządu do pomiaru dopasowania, mierzyłem "na żarówkę" w przewodzie antenowy lub korzystałem z neonówki. Bardziej zaawansowani koledzy mieli termopary i inne bardziej wymyślne wynalazki, choć wtedy mało kto się tym przejmował. Ale to było bardzo dawno temu.
Docinanie fidera to może się sprawdzić jeśli nadajesz na jednym (zwykle dziewiętnastym) kanale, natomiast w przypadku anten z szerokimi wycinkami pasm użytkowych już nie bardzo. Jeśli antena ma inną impedancję jak 50om, to fider tylko w jednym przypadku tej impedancji nie transformuje - wtedy gdy jest odcinkiem półfalowym dla danej qrg.

Też się ostatnio zastanawiałem jak to było kiedyś, he he he Smile Bez pomocy analizatora można w prosty sposób mierzyć mając do dyspozycji mostek RL, TRX i coś do patrzenia (oscyloskop/miernik w.cz).
Ponieważ nie ma niczego idealnego, zatem też nie ma kabla idealnego, nie ma anteny idealnej ani nadajnika idealnego. Zatem każdy element z ww. może transformować (choćby w minimalnym stopniu) impedancję zafałszowując wynik pomiaru anteny. Nawet złącze UHF. Czyli wynik się uzyska, ale nieprawidłowy!
Aby zmierzyć poprawnie antenę, należy się do niej podłączyć bez pośrednictwa fidera, gdyż każdy rzeczywisty fider transformuje impedancję. W praktyce czasami to nie jest możliwe, więc tedy należy podłączyć antenę do miernika/analizatora możliwie krótkim przewodem (kilka - kilkanaście cm) aby uniknąć wpływu kabla. Inna możliwość to wykorzystanie analizatora, który wpierw ściągnie dokładną charakterystykę kabla (na zwartym, na obciążonym 50ohm czy na otwartym) w zadanym paśmie, zapamięta ją i odejmie od wyniku pomiaru na końcu fidera.
W związku z waszymi kłopotami przyszedł mi pewien pomysł do głowy, który może rozwiązać przedstawione w temacie problemy. Jak przeleję na paier to zaprezentuję w tym temacie.
(18-09-2012 20:25)SP9FKP napisał(a): [ -> ]Za to pozostają z sobą w ścisłym związku. To w rezonansie impedancja ma charakter czysto rezystancyjny i nie wymaga kompensacji. W czasach gdy nie miałem żadnego przyrządu do pomiaru dopasowania, mierzyłem "na żarówkę" w przewodzie antenowy lub korzystałem z neonówki. Bardziej zaawansowani koledzy mieli termopary i inne bardziej wymyślne wynalazki, choć wtedy mało kto się tym przejmował. Ale to było bardzo dawno temu.

Chodzi mi o to, że w rezonansie niekoniecznie będzie miała 50 ohm. Równie dobrze może wyjść 20 jak i 160 albo 230ohm. Z drugiej strony możemy dociąć sobie kabelek i cieszyć się przetransformowaną impedancją a antena i tak rezonans będzie miała w burakach.


Marek
Zgoda. Ale tylko dla jednej konkretnej anteny,w jednym konkretnym miejscu i dla określonych częstotliwości. Trochę to trąci szamaństwem i dlatego jestem przeciwny propagowaniu takich rozwiązań, pomijając już fakt, że fider jest wtedy częścią anteny a nie linią transmisyjną.
W takim razie jak stroić antenę, mając do dyspozycji reflektometr? Obniżyć, podłączyć krótki przewód, ciąć antenę żeby uzyskać jakiś minimalny SWR, później podnieść antenę i stroić dokładnie z dłuższym przewodem?
Oczywiście trzeba dostroić do rezonansu. Mając reflektometr mierzysz dopasowanie np. co 50 kHz i sprawdzasz jaki jest WFS. Możesz potem wykreślić sobie piękną charakterystykę WFS - częstotliwość. Tam gdzie będzie charakterystyczny "dołek" masz na 99% rezonans. Im bardziej różni się od WFS=1 tym gorsze dopasowanie. Dołek ten możesz przesuwać zmieniając długość wibratora (częstotliwość rezonansową) lub podnosząc i opuszczając antenę (pojemność końców anteny do ziemi). Aby poprawić głębokość dołka (dopasowanie) trzeba teraz przesuwać fider po ramieniu promiennika (antena robi się niesymetryczna) ale trzeba to robić jednocześnie dodając w jednym z ramion a ujmując w drugim. I tak po kilkunastu próbach będziesz już wiedział jakie są wzajemne zależności.
Zapomniałem dodać, że dobrym sposobem jest podwieszanie na końcach anteny na krokodylkach krótkich odcinków przewodu celem szybkiego zorientowania się ile trzeba dołożyć/uciąć dla przesunięcia rezonansu o np. 100 kHz
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12
Przekierowanie