HomeMade

Pełna wersja: SQ6OXK - mały blog, czyli co teraz robię, czym się zajmuje
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3
Hej, hej.

Postanowiłem, zacząć pisać coś takiego, dlaczego?

1) Nie mam czasu, umiejętności, a ni miejsca na pisanie własnej strony.
2) W tym miejscu, są osoby o identycznych upodobaniach, zboczeniach jak moje, czyli grono do jakiego powinien on trafić.
3) Lubię pokazywać, co zrobiłem, z czym się borykam., Osoby które mi "kibicują" będą mogli dowiedzieć się o tym tutaj.
4) Dodatkowo będzie to dobre miejsce do pisania o innych sprawach osiągnięciach.
5) Bo admin wskazał to miejsce w zamian za usunięty blog z Panela/Profilu użytkownika

Obecnie:

1) Skompletowałem, już wszystko do MAX-a 6-tego, brakuje może kilku drobiazgów, ale dotrą pewnie w miedzy czasie. Czas zacząć montaż.

2) Postanowiłem wymienić procesor w projekcie AVT-2709 i napisać do niego nowy program, w którym chcę zawrzeć wszystkie układy CMOS i TTL

3) Opracowałem w C i BASCOM-ie procedury do obsługi AS5040 i to zarówno poprzez sygnał PWM jak i komunikację poprzez interfejs SSI (cyfrowa komunikacja). Testy zostały przeprowadzone dzięki Jackowi SQ2EER, który udostępnił mi płytkę ze swojego projektu rotora. Płytka jeszcze jest u mnie i nie wiem co z nią mam zrobić, odesłać już czy jeszcze dla Jacka przeprowadzić na niej jakieś próby.

4) Mój NWT500, a właściwie w końcu sztuka dla mnie, w sumie jest zakończona, potrzebuje jeszcze wlutować trymer (już posiadam) oraz dobrać i zamknąć do w obudowie. Niestety nie jestem pewny jego jakość, ale mimo zamieszczonego tematu nikt nie ustosunkował się do wyników moich prób. Nie są ona tragiczne, ale wydają mi się słąbę, choć mogę przesadzać.

Jeśli chodzi o moje bliższe plany to w weekend są międzynarodowe zawody w emisjach cyfrowych, które zorganizowane zostały przez niedawno stworzony klub EPC POLSKA. Niestety jego założyciel, miesiąc temu zmarł i nie doczekał pierwszych tego typu zawodów organizowanych przez Polaków.
Dziś dotarła do mnie fajna mała obudowa do NWT-500, muszę troszkę przyciąć płytkę, ale powinno bardzo fajnie wyjść.

-----

Powoli składam też MAX-a 6, złożyłem obwód ładowania baterii i zaskoczyło mnie wydzielanie się ciepłą (bez baterii) co jest w sumie zrozumiałe, patrząc na schemat, ale czy to właściwe? Pewnie ktoś kto nie decyduje się na baterie nie montuje diod Zenera i obwód się nie zamyka
SQ6OXK - taka propozycja związana z MAX6 :-) zmontuj 100% elementów w 100% sprawnych elementów... i włącz i ciesz się działającym układem. Jeśli po wutowaniu każdych kilku elementów będziesz się zastanawiał i mierzył... to długa droga może być przed toba :-) ... no chyba że masz czas i tak lubisz. Oczywiście przed pierwszym podaniem zailania tzreba miernikiem sprawdzić czy nie masz zwarć w obwodach zasilania...A jak nie masz AKU - to ich po prostu nie podłączaj.
Jarku no taki już jestem, że robię to etapami, mam w 100% nowe części, ale nikt nie da mi gwarancji, że są 100% sprawne. Nawet te wie diody do napięć lądowania akumulatorów już mają 0.2V różnicy, a są z tego samego zakupu. Dodatkowo fakt, że jest to przyrząd pomiarowy skłania mnie do większej staranności

Składanie w 100% bez jakiś weryfikacji, też nie preferuję bo później będzie leżeć jak leży teraz Synteza do Piligrima, i nie wiem dlaczego DDS nie generuje, w efekcie montuje kolejny, a do tego kiedyś wrócę.

Po prostu zdziwiło mnie, że wydziela się ciepło, a nie lubię ja się wydziel bo zwykle źle to świadczy. Lubie też wiedzieć wszystko o tym co składam bym później nie musiał męczyć jak coś padnie, ale nie mam zamiaru udoskonalać bo nie sadzę by piąta wersja miała coś do poprawy, a i nie lubię tego robić jak nie muszę.

Była to tylko moja ciekawość Smile ....sądziłem, że ktoś mi może ja rozwieje.
Zaopatrzyłem się niemal w komplet elementów do PA 150W według G6ALU brakuje mi tylko jakiś elektrolitów, potencjometru i trzech rdzeni ferrytowych, ale wszystko jest do zamówienia na dniach.

Po pierwszych kilku lutowaniach, zauważyłem jednak, że soldermaska w wykonanych przeze mnie płytkach (akcja sprzed roku), odchodzi podczas lutowania. Nie odpada, ale marszczy się i wygląda jakby spoiwo dochodziło pod nią.

Sprawdzę jednak czy to wina topnika (zacząłem używać nowego) czy może temperatury, bo z powodu awarii stacji mam 450 stopni i nie mogę zmienić.
winę ponosi za te zjawisko technologia cynowania, czyli najpierw cynowanie później soldermaska, gdyby było na odwrót nie byłoby problemu, płytek możesz spokojnie używać
Często fabryczne wyroby elektroniczne tak mają soldermask na cynę - takie starsze.
Własnie przystępuje do montażu następnych elementów na tej płytce. Podejrzewałem, że o coś takiego chodzi. Natknąłem się jednak pierwszy raz, a użyłem własnie nowego topnika i trochę mnie to wystraszyło, że albo topnik agresywny, albo solderkaska ma kiepski lakier. Ciesze się że nie wpłynie to na jakość urządzenie, ale niektóre miejsca wyglądają niezachęcająco.

-----

W max-ie zmontowałem układ zasilania/ładowania, podłączyłem baterie i je formatuję. Pierwsze ładowanie już się odbyło, ciepełko się wydziela z obwodu ładowania ale nie parzy wiec przeszedłem dalej i teraz obciążyłem wyświetlaczem (podświetlaniem) obwód 5V i czekam na wyładowanie do wyłączenia. Zastanawiam się czy najpierw "puści" tranzystor czy układy w baterii odłączą wyjścia.
Własnie, a właściwe kilka dni temu polutowałem pierwszy raz procesor w obudowie HQFN (dokładnie HQFN33). Wydawało mi się to trudne, ale po dobry przyłożeniu układu, a zajęło mi to 15 minut i wymagało użycie dwóch szkieł powiększający i dwóch lamp, lutowanie było już formalnością.

Efekt końcowy wygląda tak:
Witam

Wygląda wzorowo mam pytanie czym to lutowałeś bo naprawdę ładnie wygląda.

a ja nie ukrywam że układów z takimi wyprowadzeniami staram się unikać jak zdradzisz patent to Smile to może się przekonam hi hi

Pozdrawiam

Andrzej
Stron: 1 2 3
Przekierowanie